Największy błąd w nauce śpiewu

Największy błąd w nauce śpiewu to temat, który z pewnością ciekawi wszystkich, którzy dopiero rozpoczęli swoją przygodę ze śpiewaniem lub uczą się śpiewu od dłuższego czasu oraz tych, którzy nie są zadowoleni ze swoich postępów w nauce i starają się zgłębić temat tego, jaki błąd popełniają oni lub być może ich nauczyciel śpiewu – poszukują odpowiedzi na pytanie: dlaczego nie rozwijam się wokalnie w takim tempie, w jakim bym chciał?

Największy błąd w nauce śpiewu – nie rozwijasz się wokalnie?

Na początku warto uświadomić sobie, że masz problem, jeśli od kilku miesięcy lub nawet lat nie robisz postępów wokalnych lub rozwijasz się tak wolno, jeśli zapowiada się kilkudziesięcioletnia praca nad głosem, by osiągnąć jakikolwiek sukces w tej dziedzinie i zastanawiasz się, czy wcześniej nie przejdziesz na emeryturę nim nauczysz się śpiewać. Chcesz śpiewać, ale nauka dłuży się niemiłosiernie i wydaje się drogą bez mety, działaniem bez gwarancji osiągnięcia celu. Lubisz nauczyciela śpiewu, ale macie wspólnie się zestarzeć w trakcie pracy nad Twoim głosem? Jeśli nie rozwijasz się wokalnie, to z pewnością popełniasz jakieś błędy, lub ten jeden, główny błąd, który jest niezwykle popularny i niestety nie wróży dobrze, a jego występowanie uniemożliwia nauczenie się śpiewać.

Największy błąd w nauce śpiewu – problem techniczny, psychiczny czy to wina nauczyciela?

Obwinianie nauczyciela śpiewu, trenera na siłowni, swojego coach’a, instruktora tańca, rodzica czy kogokolwiek to pierwszy etap uświadomienia sobie, że gdzieś jest jakiś błąd. I być może faktycznie trafiłeś na niekompetentną osobę, być może rodzice tworzą Ci presję, lecz muszę Cię zmartwić – to nie w nich tkwi problem, lecz w Tobie.

Kolejnym (genialnym) pomysłem jest jakiś błąd techniczny – najczęściej winimy przeponę o to, że śpiew nie jest tak piękny, jak powinien być. To on: oddech jest głównym winowajcą, “nie umiem śpiewać z przepony, mam jakiś osłabiony mięsień” – myślisz lub mówisz. I oto genialne usprawiedliwienie braku rozwoju. Masz słabszy mięsień, więc możesz spokojnie czekać, aż SAM się wzmocni z czasem nauki. I tak mijają dni, tygodnie, miesiące i lata – i nic się nie zmienia.

A może ten największy błąd w nauce śpiewu nie jest związany ani z nauczycielem, ani techniką, ani talentem, ale z Tobą? Nie to chciałeś usłyszeć, wiem, lecz niestety – to nie brak predyspozycji wokalnych, słuchu, talentu czy możliwości finansowych, by częściej trenować z nauczycielem, ale to Ty, Twoje podejście oraz zaangażowanie są tym głównym błędem.

Największy błąd w nauce śpiewu – oto winowajca

Brak zaangażowania w naukę śpiewu, nie tylko w śpiewanie – brak zaangażowania w cokolwiek zawsze jest główną przyczyną niewystarczających postępów, rozwoju, nieudanych relacji, zdobywania wiedzy i umiejętności.

Jeśli chcesz schudnąć – musisz w pełni ZAANGAŻOWAĆ SIĘ w ten proces: liczyć kalorie, słuchać zaleceń dietetyka, uprawiać sport, odstawić spożywanie niektórych produktów – bez tego, zwyczajnie nie osiągniesz wymarzonej sylwetki. Chcesz chwalić się pięknie wyrzeźbionym ciałem – musisz systematycznie trenować, a ćwiczenia wykonywać poprawnie, jeśli korzystasz z pomocy trenera, wtedy wykonywać jego polecenia, naprawdę można codziennie być na siłowni i przez lata wyglądać tak samo (obserwuję to na siłowni i uczęszczając na zajęcia fitness).

Chcesz ładnie tańczyć – to musisz zaangażować się w naukę kroków, choreografii, zadbać o postawę, a nawet stroje i obuwie do tańca. Bez zaangażowania jedynie będziesz jakoś pląsać, ale nie będzie to przypominało estetycznego tańczenia.

Zasada zaangażowania dotyczy również relacji. Chcesz mieć przyjaciela – musisz poświęcić mu czas, okazać zainteresowanie, wsparcie, dbać o kontakt, spotykać się, być przy nim w trudnych sytuacjach, troszczyć się, odpisywać na wiadomości, ocierać łzy, gdy płacze. Nie zaangażujesz się w tę przyjaźń, wtedy nie potrwa ona zbyt długo.

Chcesz mieć cudowny związek – musisz naprawdę zaangażować się w relację, zainwestować w nią czas, energię, myśli, całego siebie. Bez tworzenia wspólnych, pięknych wspomnień, bez wielogodzinnych rozmów, bez przytulania, okazywania sobie czułości, bez miłych sms -ów w ciągu dnia, bez mówienia sobie miłych rzeczy, bez myślenia o drugim człowieku, bez chęci bycia ciągle lopszą wersją siebie dla tej drugiej osoby, czasem bez tych drobnych poświęceń, wyrzeczeń – bez tego wszystkiego nie będzie idealnego związku, bo zabraknie właśnie ZAANGAŻOWANIA.

Największy błąd w nauce śpiewu – o śpiewaniu

Chcesz nauczyć się śpiewać, więc zapisujesz się na zajęcia wokalne, lecz niestety to za mało. Oczywiście wybór nauczyciela jest niezwykle ważny, tworzycie z pedagogiem swego rodzaju przymierze, u którego podstaw leży wzajemne dopasowanie, zaufanie, wspólne cele, wzajemne zrozumienie, szacunek oraz oczywiście zaangażowanie obu stron. Jeśli chcesz osiągnąć sukces musisz z zaangażowaniem walczyć o spełnienie marzeń: angażujesz całego siebie, swój czas oraz zasoby. W procesie tym nie możesz być bierny, lecz aktywny. Wykonuj polecenia nauczyciela i interesuj się śpiewem i wszystkim, co z nim związane, zadawaj pytania, przychodź na zajęcia z ogromnym zapałem, a naukę śpiewu traktuj jako priorytet w swoim życiu. Jeśli zaangażujesz się w naukę śpiewu, zrobisz wszystko co w Twojej mocy, by rozwinąć się wokalnie, wówczas osiągniesz swój cel. “Ile dajesz, tyle dostajesz” – ta zasada w 100 % sprawdza się w wielu dziedzinach życia: samorozwój, nauka, zdobywanie nowych kompetencji i umiejętności czy nawet relacje i związki.

Największym błędem w nauce śpiewu jest brak zaangażowania. Nie popełniaj go! Nawet jeśli zbyt mało się angażujesz, od dziś możesz to zmienić!