Nie będziemy śpiewać…

Dziś wyjątkowo temat nie będzie dotyczył śpiewu, a mowy. Przedstawiam Ci moje ulubione wierszyki dykcyjne, ALE….

Wykonywanie poniższych tekstów ma sens jedynie wówczas, gdy jesteś świadomy miejsca artykulacji głosek należących do szeregu szumiącego. Moi uczniowie rozpoczynając pracę nad swoją emisją głosu przykładają również uwagę do dykcji i sprawności aparatu artykulacyjnego, gdyż w codziennym życiu posługujemy się przecież mową. Skoro czytasz mojego bloga, to prawdopodobnie korzystasz głównie z języka polskiego, który jak wiadomo do łatwych nie należy – nasz język musi wykonywać nie lada akrobacje w jamie ustnej. Początkowo moi uczniowie, gdy uświadamiam ich jak należy wymawiać konkretne głoski przeżywają małe załamanie nerwowe i wydaje im się to nie do nauczenia, na szczęście po kilku wspólnych godzinach pracy, okazuje się, że organizm ludzki jest niesamowicie elastyczny i dostosowany do ciągłego samorozwoju;)

Każdą głoskę można wytrenować, więc jeżeli czujesz, że Twoja dykcja mogłaby być zdecydowanie lepsza, to wystarczy jedynie systematycznie ćwiczyć pod opieką profesjonalnego trenera, który dzięki doświadczeniu, wiedzy i przede wszystkim swojemu perfekcyjnemu słuchowi, pomoże Ci wkrótce zmienić Twoją mowę na piękną, poprawną i świadomą. Liczy się nie tylko to, co masz do powiedzenia, ale również jak to zaprezentujesz. I niezależnie od tego czy jeszcze chodzisz do szkoły, studiujesz, jaki zawód wykonujesz – musisz komunikować się z ludźmi, a robisz to za pomocą słów, które gdy wypowiadane są niechlujnie, niepoprawnie, z licznymi świstami, jedynie mogą irytować Twego współrozmówcę zamiast ukazać Ciebie jako osobę kompetentną i inteligentną.

Słowo jest ważne, dlatego zastanów się dzisiaj jaka jest Twoja mowa? Czy mówisz wyraźnie? Czy czujesz się dobrze ze swoją dykcją? Czy lubisz swój głos, gdy słyszysz nagrania?

Zadbaj o swoją dykcję już dziś!

W ramach małego testu przeczytaj dokładnie i powoli poniższe teksty, najlepiej nagraj i odsłuchaj.

Muszka
Mała muszka spod Łopuszki
chciała mieć różowe nóżki
– różdżką nóżki czarowała,
lecz wciąż nóżki czarne miała.
– Po cóż czary, moja muszko?
Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką!
Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki
i unurzaj w różu nóżki!

Szczeniak
W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
klaszczą kleszcze na deszczu,
szepcze szczygieł w szczelinie,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.

Trznadle
W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
– Możesz mi pożyczyć szpadel?
Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
– Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda paszcza!

Huczek
Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka
i niechcący huknął żuczka.
– Ale heca… – wnuczek mruknął
i z hurkotem w hełm się stuknął.
Leży żuczek, leży wnuczek,
a pomiędzy nimi tłuczek.
Stąd dla huczka jest nauczka
by nie hasać z tłuczkiem wnuczka.

Żaba
Żółta żaba żarła żur,
piórnik porósł mnóstwem piór.
Halo, Hela, w hucie huk
Żółw ma czwórkę krótkich nóg

Wieprz
Nie pieprz, Pietrze, pieprzem wieprza,
Wtedy szynka będzie lepsza.”
“Właśnie po to wieprza pieprzę,
Żeby mięso było lepsze.”
“Ależ będzie gorsze, Pietrze,
Kiedy w wieprza pieprz się wetrze!”
Tak się sprzecza Piotr z Piotrową,
Wreszcie posłał po teściową.
Ta aż w boki się podeprze:
“Wieprza pieprzysz, Pietrze, pieprzem?
Przecież, wie to każdy kiep, że
Wieprze są bez pieprzu lepsze!”

Szczebrzeszyn
Trzynastego, w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
– Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
– Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Drzewiej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.”

Na naukę nigdy nie jest za późno!

Potrenuj swoją dykcję z wierszami o  tematyce jesiennej oraz innymi wierszykami dykcyjnymi.
Razem dążymy do celu!;)