Nazywam się Ania Kamieńska – jestem profesjonalną nauczycielką emisji głosu, posiadam dyplom magistra sztuki (Wydział Wokalny), a także byłam uczestniczką licznych kursów mistrzowskich. Zanim otrzymałam wyższe wykształcenie, ukończyłam Ogólnokształcącą Szkołę Muzyczną I st. w Katowicach w klasie skrzypiec, później Państwową Szkołę Muzyczną im. Mieczysława Karłowicza w Katowicach w klasie śpiewu solowego, a następnie ukończyłam studia I i II  st. na Wydziale Wokalnym Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Należy dodać, iż ukończyłam kurs pedagogiczny, który wówczas był w programie studiów.

Oficjalne przedstawienie postaci pedagoga mamy już za sobą;) To tylko dyplomy i tytułu, które oczywiście świadczą o fakcie, iż mam pełne uprawnienia do prowadzenia zajęć indywidualnych i grupowych oraz nauczania emisji głosu, jednakże o mojej Akademii Śpiewu, formie zajęć, sposobie nauczania, atmosferze oraz podejściu do ucznia – niewiele mówi.

Jaka jest Twoja nauczycielka śpiewu?

Jestem energiczna, pomysłowa i niezwykle kreatywna, lubię szybko działać, dużo robić i właściwie nigdy się nie nudzę. Do swojej pracy nie podchodzę jak do pracy, lecz jak do pasji. Jestem zakręcona na punkcie emisji głosu, co oznacza, że każdemu mojemu znajomemu jestem w stanie wynaleźć błędy emisyjne, dykcyjne lub związane z prezentacją swojej osoby za pomocą słów czy ciała.

Oczywiście jak każda osoba miewam też słabsze dni, lecz nawet w takich chwilach kocham dzielenie się swoją wiedzą. Mam wrażenie, że ciągle jestem młodą dziewczyną i czasem też tak się zachowuję, a więc głupawki czy głośne wybuchy śmiechu są bardzo realne. Bywam zadziorna, uparta i czasem lubię postawić na swoim. Z pewnością jestem szczera i naturalna. Jeżeli wyobrażasz sobie śpiewaczkę i nauczycielkę jako poważną panią w garsonce, idealnym makijażu i z poważną miną – to możesz się zdziwić przychodząc na pierwsze zajęcia. Jestem nauczycielką, lecz nadal pozostaję przy tym tą normalną Anią – dziewczyny z którą możesz porozmawiać na każdy temat, pójść na spacer, siłownię, zakupy czy kawę. Uwielbiam żarty, również takie na zasadzie kąśliwych uwag. Jak każda kobieta bywam delikatna, wrażliwa, ale potrafię również pokazać charakterek. Jestem opiekuńcza i troskliwa, co często doświadczają moi uczniowie. Potrafię również znaleźć metodę, by każdego leniuszka zagonić do pracy i ćwiczeń.

Czego nie potrafię?

Zdecydowanie nie mogłabym uzyskać tytuł “Masterchefa”. Gotowanie uważam za obowiązek, który muszę wykonać, by mieć siły do prowadzenia zajęć, aczkolwiek nie obraziłabym się gdyby ktoś mógł mnie w tym wyręczać. Coś tam ugotuję, ale na zasadzie “da się zjeść i nie otruć”, ile garnków, posiłków spaliłam wiedzą moi uczniowie, którzy wchodząc do zadymionej Akademii reagują: “Znowu próbowałaś gotować?”. Nie ukrywam, że czasem uczniowie mnie dokarmiają i dostaję obiadek w słoiczku albo zdarza się, że uczeń przychodzi chwilkę przed lekcją i coś tam czaruje w mojej kuchni. 

Czasem zwyczajnie nie ogarniam niektórych urządzeń, aplikacji, czy nie wiem co kliknąć na laptopie, żeby coś zadziałało. Tutaj nieocenioną pomocą jest męska część Akademii, która cierpliwie tłumaczy swojej Nauczycielce techniczne zagadnienia.

Totalnie nie potrafię obsługiwać map, nie posiadam orientacji w terenie. Jestem w stanie dokonać cudów w tej dziedzinie i np. zgubić się w galerii katowickiej czy innych centrach handlowych. Wprowadzając się na osiedle, na którym aktualnie mieszkam potrafiłam po miesiącu nadal mieć problemy z trafieniem do domu.

Nie potrafię pływać – jako dziecko się nie nauczyłam i nigdy nie odczuwałam potrzeby, by nadrobić tę zaległość. Aktualnie nie potrafię również jeździć na nartach i łyżwach, ale nie wykluczam, że to się kiedyś zmieni.

Matematyka to trudny temat. Każdy kto zapiszę się na zajęcia będzie miał okazję przekonać się, że… paluszki przydają się głównie do liczenia. Maturę z matematyki zdałam z całkiem niezłym wynikiem, potrafię ułożyć działanie, równanie, proporcje, ale samo dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie to coś, z czego ma uciechę połowa Akademii (no dobrze, cała). Ta scena, gdy przychodzi uczeń, daje nauczycielce nieodliczoną kwotę i widzi w oczach ten lęk “o nieee, ile ja mam wydać” 😛

Jak widzisz – nie jestem idealna. Mam świadomość własnych słabości, ale mam otwarty umysł na to, by dążyć do lepszej wersji mnie.

Co kocham?

Najbardziej na świecie poza oczywiście śpiewem, muzyka, uczeniem, pisaniem bloga, prowadzeniem Akademii Śpiewu i kontaktami z moimi uczniami kocham sport. Czasem mam wrażenie, że na siłowni lub sali fitness mogłabym zamieszkać –  uwielbiam się spocić, zmęczyć, czuć ból mięśni i walczyć o zdrowie, zgrabną sylwetkę i dobrą kondycję. Nie potrafię leżeć bezczynnie na kanapie – ciągle muszę być w ruchu, nawet wtedy, gdy jestem bardzo zmęczona to w ramach odpoczynku biegnę na siłownię;)

Uwielbiam koty, a szczególnie moje dwie dziewczynki: Nutkę i Gamę. Jak bardzo je uwielbiam, widać szczególnie na Instagramie Akademii Śpiewu, gdyż koty często chętnie pozują nam do zdjęć. To, że jestem kociarą, nie spowodowało niechęci do piesków – te istotki również lubię, szczególnie malutkie.

Kocham góry i zdecydowanie jestem Beskidomaniaczką, choć pewnie gdyby Tatry były ciut bliżej, to byłabym też Tatromaniaczką. Nie ma dla mnie piękniejszego i bardziej kojącego widoku niż szczyty górskie, wówczas można odetchnąć głęboko, poczuć prawdziwą wolność i szczęście. Gdy tylko mam wolną chwilę, to zamykam klapę od pianina, pakuję plecak i jadę w Beskidy – niezależnie czy to większy szczyt czy mniejszy, ważne, by móc odetchnąć spoglądając na cudowne górskie widoki. Oczywiście czasem organizujemy z uczniami wycieczki w góry, bo chętnie dzielę się swoja pasją z innymi. Doceniam również szum morza, który dla mnie jest niezwykle odprężającym dźwiękiem, zaś wpatrywanie się w fale jest czymś, co mogę robić przez długie godziny.

Lubię też Chorzów i jest to moje miejsce na ziemi – choć to mogłoby się wydawać zwykłe Śląskie miasto, to ja odkrywam, że ludzie są tu życzliwi, nie panuje atmosfera ciągłego pośpiechu jak w innych wielkich miastach, za oknem rosną drzewa, śpiewają ptaki, a niedaleko znajduje się przepiękny park. Kocham swoje rodzinne miasto.

Kocham oglądać seriale. Moje ulubione to “W garniturach”, “Lucyfer”, “Glee”, ale lubię też polski (oczywiście z górami w tle) “Szpilki na Giewoncie” czy “Przyjaciółki”. Jak typowa kobieta lubię tandetne komedie romantyczne, bo filmy mają przede wszystkim mnie relaksować.

Moja najnowszą pasją jest salsa – taniec pozwala mi rozluźnić ciało, zapomnieć o troskach i obowiązkach, spojrzeć na siebie w lustro i poczuć się kobieco. Lubię czasem pokręcić bioderkiem i naprawdę sprawia mi to ogromną przyjemność.

Ostatnio polubiłam też robienie zdjęć, więc właściwie ciągle chodzę z telefonem w ręce i staram się upamiętniać na zdjęciach wszystkie ważne, śmieszne czy wyjątkowe chwile. Czasem pobawię się też w modelkę, bo w czasie sesji zdjęciowej można się również dobrze bawić.

Kocham czekoladę, w każdej postaci – mogę zjeść lody czekoladowe, oblane polewą czekoladową i zagryzać je ciastkiem czekoladowym. (Tylko kto wymyślił, że czekolada ma tyle kalorii?!)

Uwielbiam ludzi – rozmowy (czy te na żywo czy też przez Messengera), spotkania, wspólne picie kawy czy jedzenie obiadów lub kolacji, chodzenie na spacery czy wspólne wycieczki. Potrzebuję obok siebie ludzi. Dlatego tak bardzo kocham też swoja pracę, gdyż umożliwia mi ciągły kontakt z drugim człowiekiem. Zdecydowanie jestem osobą towarzyską.

Dlaczego napisałam tyle o sobie?

Powierzając głos, coś co masz najcenniejsze i jedyne, zasługujesz na to, aby wiedzieć kto będzie Cię prowadził, poznać Twojego nauczyciela. Nastawiam się na znajomości dłuższe, na wielomiesięczną, a nawet wieloletnią współpracę, gdyż nauka emisji głosu wymaga czasu. Szanuję zaufanie jakimi mnie darzą uczniowie i cieszę się z każdego miłego słowa wdzięczności czy aprobaty dla mojej działalności. Nie strzegę sztucznie swojej prywatności – uczniowie znają mnie, moje problemy i radości, wiedzą, że również jestem człowiekiem i że nie jestem idealną osobą, ale jestem idealną nauczycielką. Daję się poznać i polubić, a także liczę na to, że moi uczniowie również otworzą się przede mną i zwyczajnie pozwolą się poprowadzić do sukcesu.

 

Poznałeś mnie. Teraz pozwól, abym ja poznała Ciebie.

Jaki jesteś?;)

Opinie moich uczniów

Masz jakieś pytanie ?

Zapraszam do kontaktu, kliknij w przycisk obok.