Jak nauczyć się mówić więcej

Jak nauczyć się mówić więcej

Ciągle myślisz o tym, jak nauczyć się mówić więcej? Doskonale wiesz, że mówisz zbyt mało, że wskutek tego, że nie rozmawiasz swobodnie z ludźmi, często masz problemy w życiu osobistym i zawodowym. Rozmowa jest narzędziem komunikacji z ludźmi, formą dzięki której możesz wyrażać swoje myśli, własne zdanie, a nawet okazywać swój profesjonalizm i kompetencje. Rozmowa jest niezbęda w wielu relacjach – tych zawodowych, ale chyba przede wszystkim prywatnych. To dzięki swobodnej rozmowie drugi człowiek może dowiedzieć się, jak się czujesz, co planujesz, co Ci się podoba, a co Cię denerwuje, to dzięki rozmowie możesz rozwiązywać konflikty, rozwiewać wątpliwości i budować relacje. To właśnie dobra rozmowa kwalifikacyjna może sprawić, że otrzymasz wymarzoną pracę lub rozmowa z klientem może zapewnić Ci zlecenie, dzięki któremu będzie Cię stać na własne przyjemności. Ciągle słyszysz od znajomych, że mówisz zbyt mało? Dostrzegasz, że rozmowa z Tobą męczy współrozmówcę, który próbuje z Ciebie wyciągnąć każde słowo. A może już przekonałeś się na własnej skórze, że mówiąc zbyt mało doprowadziłeś pewne relacje do upadku, nie odniosłeś sukcesu w pracy i nie spełniasz swoich marzeń? Czy można nauczyć się mówić więcej? Czy gadatliwość nie jest cechą zależną od charakteru i temperamentu? Sam nie potrafisz dojść do tego, dlaczego nie potrafisz mówić więcej, choć byś chciał?

Jak nauczyć się mówić więcej – dlaczego mówisz za mało?

Możesz mówić zbyt mało z kilku powodów. Pierwszym z nich może być ogromny kompleks brzydkiego głosu i złej dykcji. Nic dziwnego – jeśli wiesz, że mówisz niewyraźnie, bełkotliwie, a Twój głos nie jest atrakcyjny, unikasz sytuacji, gdy trzeba zabrać głos. Drugim powodem małomówności są kompleksy, ale nie tylko związane z mową, lecz ogólnie: czujesz, że nie jesteś wystarczająco wykształcony, inteligentny, elokwentny czy oczytany, by inni mogliby być zainteresowani tym, co masz do powiedzenia. Trzecim jest nieśmiałość w kontaktach bezpośrednich z ludźmi – krępujesz się, gdy ktoś stoi blisko Ciebie, należy tej osobie patrzeć w oczy, nie wiesz jak się zachowywać w czasie rozmowy, bo zwyczajnie się wstydzisz. Kolejnym powodem może być Twój charakter, jak wiesz ludzi najogólniej można podzielić na ekstrawertyków oraz introwertyków (oczywiście to najprostszy i najbardziej ogólny podział, to jest bardziej skomplikowane) – ci drudzy nie odczuwają aż takiej potrzeby, by dzielić się z innymi swoimi przeżyciami, uczuciami, myślami, wolą to wszystko zostawiać dla siebie. Bardzo skomplikowanym powodem jest też trauma, być może w dzieciństwie ciągle Ci powtarzano, że “ryby i dzieci nie mają głosu”, wyśmiewano to, co mówiłeś, dokuczano Ci, a może nawet przeżyłeś jakiś wypadek. Oczywiście powody mogą się wzajemnie przenikać, składać w całość w różnych proporcjach. Każdy z nas jest inny, ma inny charakter, został inaczej wychowany, przeżył coś innego, lecz określenie powodów tego, dlaczego mówisz zbyt mało jest niezwykle ważne, by coś w tej kwestii zmienić.

Jak nauczyć się mówić więcej – ćwiczenia

Niezależnie od przyczyny Twojej małomówności są proste ćwiczenia, które mogą sprawić, że zaczniesz mówić więcej. Oto kilka z nich:

1. Ćwiczenie to możesz wykonywać samodzielnie, nawet na początku jest to wskazane, możesz je zrobić w pracy, w domu, przy okazji innych czynności. Zastanów się, o czym myślisz, nawet jeśli jest to coś głupiego, banalnego to uświadom sobie, że właściwie ciągle o czymś myślisz, masz skojarzenia. Następnie wyobraź sobie, że jest obok Ciebie ktoś (wiem, że jesteś sam) – i powiedz na głos do kogoś swoje myśli. Jeżeli chcesz mówić do innych, najpierw musisz nauczyć się samodzielnie formułować wypowiedzi i trenować w komfortowych warunkach, a więc wtedy, gdy jesteś sam.

Przykład. Pracujesz i czujesz się już zmęczony, myślisz o tym, żeby położyć się w domu na kanapie i nie robić nic przez co najmniej godzinę. Masz tego świadomość, więc teraz powiedz to na głos: Ale jestem zmęczony, nie chce mi się już pracować, chcę iść do domu, leżeć i nic nie robić. (powiedziałeś to i w głowie pojawia się kolejna myśl, że jak już odpoczniesz to chętnie weźmiesz prysznic, więc teraz na głos): Jak już odzyskam siły to się umyję, żeby się lepiej poczuć. (Ej a pod prysznicem jest żel pod prysznic, który kupiłeś będąc z koleżanką i jakoś myśli pobiegły w jej stronę, więc powiedz to): Myślę sobie o xxx (imię), że w sumie śmiesznie było na naszym ostatnim spotkaniu, czułem się wtedy taki wyluzowany i fajnie, że pomogła mi wybrać mega fajnie pachnący żel pod prysznic.

Tak, to są błahe sprawy. Może Ci się wydawać, że nikogo to nie interesuje o czym myślisz, jakie masz skojarzenia i z kim kupiłeś prysznic – ale to jednak tematy do rozmów. Ponadto miej świadomość, że każda drobnostka coś jednak mówi o Tobie, o tym kim jesteś i jaki jesteś.

2. To ćwiczenie również wykonaj w samotności. Wyobraź sobie, że tam gdzie jesteś, spotykasz znajomego i starasz się być rozmowny. Stwórz w głowie scenariusz takiego spotkania.

Przykład: Jesteś w centrum handlowym. Każdy z nas czasem zna kogoś, kogo chciałby przypadkiem spotkać, nawet jeśli realnie jest to niemożliwe (dzielą Was kilometry, ta osoba nigdy nie uczęszcza do tego miejsca itp.), ale pozwól sobie na fantazję. Stwórz scenariusz tego spotkania, nie tylko swoje odpowiedzi, ale również tej drugiej strony.

Przykład: Spotykasz dziewczynę, z którą spotykałeś się jakiś czas temu.

– ooo cześć, co Ty tutaj robisz?

– A przyjechałam odwiedzić koleżankę, która mieszka niedaleko i wpadłam kupić jej jakiś prezent

– A co u Ciebie słychać? Słyszałaś, że Sławek i Agnieszka wzięli ślub? A jak byliśmy razem, to ciągle się kłócili i jakoś nie zapowiadało się na happy end.

– no co Ty mówisz? A byłeś na ślubie?

– tak byłem, duże wesele, byliśmy z Krzyśkiem, Maćkiem i Kamilem, więc jak się domyślasz się działo…..

i tak dalej i dalej… tak, znów pojawiają się tematy zwykłe, lekkie, które nie wymagają od Ciebie ani wznoszenia się na wyżyny własnego intelektu ani popisywania się wiedzą. Oczywiście dalsza część rozmowy może dotknąć poważnych tematów, przeszłości, uczuć, emocji – możesz pokierować tą rozmową jakkolwiek masz ochotę, to tylko hipotetyczne spotkanie.

3. Kolejne ćwiczenie wymaga już mówienia. Jest to zdecydowanie najlepsze ćwiczenie, żebyś zaczął więcej mówić. Codziennie rano szczegółowo opisuj swoje samopoczucie fizyczne, psychiczne oraz plany na dany dzień, a wieczorem również opowiedz o tym, jak się czujesz i co udało Ci się zrobić, co spotkało Cię miłego, a co przykrego. To ćwiczenie powinno trwać co najmniej 5 minut. Włącz stoper i mów.

Oto pytania pomocnicze, lecz pamiętaj, by mówić pełnymi zdaniami, postaraj się pobudzić własną kreatywność. Mówisz do siebie, więc bądź szczery – nikt Cię nie ocenia, ani Twoich odczuć ani tego, czy masz wystarczająco ambitne plany na dany dzień.

Poranek:

Jak spałeś? Czy się wyspałeś? Czy coś Ci się śniło? Czy coś Ci dolega, coś Cię fizycznie boli? Jaki masz nastrój? Jakie nastawienie do dzisiejszego dnia? Czy cieszysz się na ten dzień? O czym myślisz (czy są jakieś myśli, które ciągle siedzą Ci w głowie)? Czy o kimś konkretnym myślisz? Czy jesteś szczęśliwy? Co będziesz robić rano? Co będziesz robić w południe? Co będziesz robić po pracy? Jak spędzisz wieczór? Czy te plany Ci odpowiadają? Czy w taki sposób chcesz spędzić ten dzień? A może chcesz coś dodać od siebie?

Wieczór:

Jak się czujesz? Czy coś Cię boli? Czy jesteś zadowolony z tego dnia? Jaki masz nastrój? Co dziś robiłeś (opowiedz dokładnie, każdy punkt dnia)? Co dziś dobrego jadłeś? Czy jesteś usatysfakcjonowany tym dniem? Zrobiłeś wszystko co planowałeś? Czy coś dziś jeszcze musisz zrobić? Jaka dziś była pogoda? O czym myślałeś większą część dnia? Czy wydarzyło się coś niespodziewanego? Czy zrobiłeś dziś coś dla siebie? Czy przeprowadziłeś dziś jakąś ciekawą rozmowę? Czy jesteś zmęczony? Co dobrego Cię dziś spotkało? Czy przytrafiło Ci się coś przykrego? Czy coś Cię dziś rozbawiło? Czy chcesz jeszcze o czymś opowiedzieć? Czy coś Cię martwi? O której godzinie planujesz dziś się położyć?

Jak nauczyć się mówić więcej – czy to jest konieczne?

Rozmowa jest ważnym elementem życia – to ona sprawia, że z kimś możesz budować relacje, ktoś czuje z Tobą więź, możesz przekonać do siebie zupełnie obcych ludzi, rozwinąć się zawodowo, poznać ciekawe osoby czy zwyczajnie dbać o znajomych, przyjaciół, rodzinę czy partnera (partnerkę). Niedopowiedzenia, brak rozmów to najczęstsze przyczyny kryzysów w relacjach czy pracy. Warto rozmawiać, mówić o swoich uczuciach, odczuciach, wrażeniach, o tym co piękne i zachwyca, ale również informować innych o tym, co boli, rani, co się nie podoba. Czy warto uczyć się mówić więcej? Oczywiście – możesz zmienić swoje nawyki żywieniowe, styl życia, złe przyzwyczajenia, negatywne myślenie, więc jesteś w stanie mówić więcej, jeśli tylko odrobinę potrenujesz, zaangażujesz się, skupisz na tym elemencie w swoim życiu.

Zrób to dla siebie i swoich bliskich! Oni potrzebują tego, byś do nich mówił, pragną słuchać tego, co masz do powiedzenia, bo jesteś dla nich ważny. Codziennie postaraj się mówić więcej, a zobaczysz, że Twoje życie zmieni się na lepsze 😉